Jego pochylone plecy nad łóżkiem, aż krzyczały z niemego bólu. To była moja pierwsza myśl. Ból i cierpienie tak ogromne, że aż niewyobrażalne. Poczułam je jakby całą sobą. To było tak mocne jak uderzenie w twarz. Łóżko było ogromne, metalowe i stało w rogu pod ścianą, a w nim leżało chore małe dziecko. Było malutkie […]
11
lut