Sex oczami mężczyzny

08 Maj
U Wróżki

Sex oczami mężczyzny

-Czy żona mnie zdradza??!!! – wystrzelił niczym z karabinu – Głos.
Mocny, głośny i wyraźnie zdenerwowany.
-Proszę mi natychmiast powiedzieć! – jednym tchem wykrzyczał.
-Czy mnie zdradza??!! Muszę znać prawdę!!  Czy uprawiała sex z innym?? Jeśli tak
– TO JĄ ZABIJĘ !!!


Pamiętam,

ten wieczór jakby to było wczoraj. Była późna jesień  i za oknem szum wiatru.
W ponurych i przygnębiających ciemnościach wiatr szalał i huczał o szybę.
Coś czytałam opatulona ulubionym kocem.
Świeca się paliła dając rozproszone i leniwe światło.
Lubię obserwować grę płomieni i cienia na ścianach.



Wtem

przeciął ciszę ostry jak nóż dzwonek telefonu. Aż podskoczyłam na kanapie
-jednocześnie myśląc, że natentychmiast a wręcz koniecznie muszę ten dzwonek zmienić.
No zawał jak nic.

-Muszę znać prawdę! Proszę mi powiedzieć!! – dudnił mi do ucha męski, silny Głos.
No muszę znać prawdę!! – krzyczał

 

Za oknem

wiatr już nie huczał ale wręcz wył w pełni swoich sił…
Idzie burza czy cuś – przemknęło mi w ułamku sekundy przez głowę..

– Dobry wieczór, Wróżka Milena Radomiła słucham – w końcu udało mi się
wbić w potok histerycznych słów.
-Haaaloo ! Proszę Pana.

 

Dobry wieczór

czy Pan mnie słyszy?? Cisza.
Zero Głosu a w słuchawce tylko trzaski.
-Muszę to wiedzieć! – jak z oddali.
Jestem! -rzucił głośno jak w wojsku – Głos.
-Dobry wieczór – grzeczniej jeszcze dodał.
-Pani mi powie prawdę, ale tylko prawdę!
Jak mnie zdradza to ją zabiję!! – zagrzmiał ponownie
– odzyskując wcześniejszą moc.

 

Odruchowo

sięgnęłam po drugą talię i szybciutko rzuciłam sobie na boku,
jednocześnie pytając o imię i daty urodzenia Onego i Jego Szanownej Małżonki.
Odpowiadał grzecznie i słychać było, że Głos  się powoli uspokajał.

 

Spokojnie,

zaraz zobaczymy  -włożyłam całą swą moc – aby brzmieć stanowczo,
zrównoważenie i opanować własne emocje.
Tylko spokojnie, muszę zachować zimna krew aby karty były rzetelne.

 

W sytuacji wielkiej wagi zachowaj zimną krew!!

 

Muszę się mocno skupić. Daty. Imiona. Karty. Moje Karty Tarota.
I płonąca spokojem świeca.
-Proszę Pana proszę pomyśleć teraz o żonie.
-Cały czas myślę! Jak mnie….!!!- TAK. TAK – już patrzę.
Już kładę karty – przerwałam Onemu w pół zdania.


-Widzę,

Pana gdzieś daleko od domu może być nawet zagranica. W pracy jakby…
-Tak. Tak – przytakiwał grzecznie – wyciszony już całkiem głos – pracuję na budowie
w Niemczech.  Ale ja chcę wiedzieć: Czy żona mnie zdradza?! – ożywił się Głos
Patrzyłam w  karty zaskoczona. No szok. Ach życie…Życie…Ach…

 

Gdzie Ci mężczyźni prawdziwi tacy?

-Hmm proszę Pana – zawiesiłam głos. Ale to Pan żonę zdradza przecież!
I to
od wielu lat – stwierdziłam stanowczo – usiłując jednocześnie zapanować
nad lekkim przekąsem.

 

Przy Panu

widzę inne kobiety –kontynuowałam niewzruszenie.
Był Pan niedawno w burdelu nawet – stwierdziłam jak zawsze wprost.
-Aaa… Nie! Nie…To był tylko Salon Masażu – tłumaczył się jak w szkole
przed tablicą Głos.
-Uhmm.. Salon Masażu….Ale lodzik był? – zapytałam – bardziej jakby
stwierdzając niż pytając. (uff sytuacja opanowana – pomyślałam…wrrr Ci mężczyźni )

 

TO PANI TAAAAKIE RZECZY WIDZI W TYCH KARTACH?? – oburzył się Głos.

–No był – przyznał jak na spowiedzi. Tylko lodzik. Przysięgam. Ale czy żona…???
-Proszę Pana – przerwałam. Pana żona się czuje bardzo samotna – zawiesiłam znacząco głos.
-Bo wie Pani ja pracuję za granicą całe miesiące a Ona sama w domu. Mamy trójkę dzieci.
Dziwnie się zachowuje ostatnio odkąd przyjechałem – tłumaczył głucho jakby Głos.
-No tak. Typowe– sam Pan zdradza a żonie żałuje-spokojnie stwierdziłam
(wrrr za grę aktorską należy mi się Oskar przemknęło mi niczym wiatr przez myśl.)

 

Myślę,

że powinien Pan zadbać o żonę – ostrzegając stwierdziłam.
Póki jeszcze nie jest za późno. Ona pisze z Kimś w Internecie pisze.
Jakiś kolega z dawnej szkoły może.
Ale wie Pan – jeśli Pan ją zdradza to kobiety wyczuwają. Mają intuicję. I…

-TO ZDRADZA CZY NIE!? –uniósł się głos.

 

-Nie

widzę na ten moment zdrady. Ale jest Pan dorosły – proszę się zastanowić nad
swoim postępowaniem.
-Jakby Pan się czuł na miejscu żony?
-To co innego – stwierdził spokojny i już zadowolony z siebie Głos.
-Wie Pani my mieszkamy w małym miasteczku – kontynuował niewzruszenie
swą opowieść. Od razu by wszyscy wiedzieli i mnie wyśmiewali, drwili ze mnie.

 

A to z żony

mogą?-zapytałam. I to jest w porządku według Pana?
To przecież wielkie ryzyko wie Pan, że są różne choroby poza tym z  żony mogą drwić
a z Pa..
-NIE!–zagrzmiał przerywając mi w pół słowa
-Nie wie nikt. Ja jestem daleko. Zresztą z seksem u kobiet a u mężczyzn jest inaczej
– stwierdził filozoficznie Głos.
-Inaczej? Co Pan nie powie ?? Czyli jak??- nie próbowałam nawet walczyć z nutką ironii.
-Kobiety proszę Pani to jak zdradzają to się mogą zakochać! – wypalił niczym z armaty –
pewny znów siebie Głos. Tak! Kobiety się zakochują przez sex!
I potem jest rozwód! Problemy! Wstyd!

 

Wstyd?

-A jak mężczyzna zdradza to nie wstyd? – zapytałam z przekąsem.
Może taki zdradzać i jest wszystko w porządku?
I się nie zakocha taki? – zapytałam wprost.
-NIE! Ja bardzo kocham żonę – bardzo  -wyznał Głos.
-Acha to tak Ją Pan kocha, że aż zdradza z tej miłości – uśmiechnęłam się
przewrotnie do siebie.
-Nie. To nie tak – tłumaczył mi cierpliwie Głos.
Z seksem  i zdradą u mężczyzny jest jak z jedzeniem.
Z hamburgerami, Hot-dogami i Pizzą.

 

Hamburgery,

Hot-dogi i Pizza, zamurowało mnie.
-Jak to z jedzeniem? Sex??Z jedzeniem u mężczyzny? Jak to?
Jak to z hamburgerami, hot-dogiem i pizzą? – nie kryłam osłupienia
-No tak – wyznał zadowolony z siebie Głos.
-Właśnie tak – stwierdził odkrywczo.
I zaczął mi tłumaczyć jak dziecku:

 


Mężczyzna,

jak ma ochotę na sex to proszę Pani jest to tak jak by Pani na przykład chciało się jeść.
To takie uczucie wielkiego głodu.
Chce się jeść już. Natychmiast. Obojętne co. Może być hamburger, hot-dog albo pizza
– tłumaczył z pasją Głos.
–Tak  i bardzo chce się jeść! Ale wie Pani że to niezdrowe, okropne i nie wiadomo z czego.
I jak już Pani poje sobie to myśli Pani: A fuj jakie to niedobre było! Nie zdrowe!
-Tia i….. Tuczy – dodałam zamyślona cicho.
-No właśnie – widzi Pani – ale jak bardzo chce się jeść, że już człowiekowi wszystko jedno
– kontynuował swą wypowiedź – nakręcony Głos
– A potem myśli człowiek tzn. facet:
Nigdy więcej tego nie będę już jadł. Aż znów poczuje głód. Wielki głód.
– I znów. Kiedy facet jest głodny…
To teraz już SAMA pani rozumie – to głód! Tylko głód!
-Taaak…– westchnęłam cicho z rezygnacją.

„Wszyscy zdradzają tylko nie wszystkie o tym wiedzą”

 

-Ale to tylko sex – tłumaczył Głos. Z seksem u faceta jest jak z jedzeniem!
Tylko jak z jedzeniem. Głód! Nic więcej! Zwykły głód.
-A kobiety to się od razu zakochują i niszczą rodzinę! – oskarżycielsko rzucił.
Kobiety mają zupełnie inaczej – zamyślił się Głos.
-Mam w domu domowy obiadek – dodał rozmarzonym tonem. Zdrowy i mój.

 

-Mój!

Domowy Obiadek jak rosołek w niedzielę. Jest tylko mój!
I nie będę się nim z nikim dzielił!!!
-Jak żona mnie zdradzi to ją za-………………

………………………………………………….pppppppippppppp – zabuczało w słuchawce.

Zamyślona spojrzałam za okno. Uspokoiło się. Noc. Ciemna noc.
Która to godzina? Sam środek nocy. Brrr jak zimno. Idzie zima już.
Zrobiłam się taka głodna,

 

ale czy na pewno?

 

Wróżka Milena Radomiła

PS. zajrzyj do mnie na Instagram – zapraszam

Call Now Button