Wątpliwości

18 styczeń
"Wątpliwości" czyli Wróżka Milena Radomiła pisze

Wątpliwości

Wątpliwości

które drążą duszę są jak rak, który zżera ciało Człowieka od środka.
Dzień za dniem i jak skała, którą drąży woda.
Kropla po kropli.
Pojawia się myśl, a potem wiele pytań być może nigdy nie zadanych.

 

 

Ojciec

-Pani Milenko Piotr czy Paweł? Proszę sprawdzić, który jest Ojcem?
W niedzielę przespałam się z Pawłem bo pokłóciłam się z Piotrem, ale następnego dnia Piotr
się odezwał i godziliśmy się tak gorąco, że teraz to już sama nie wiem, który.
A jestem w ciąży i nie wiem co robić.
-To dziecko będzie mieć dwóch Tatusiów  -pomyślałam głośno.
Zawsze to lepiej mieć alimenty od dwóch czy trzech niż żadnego. A którego Pani kocha?
-Oj Pani Milenko niech Pani nie żartuje ja serio nie wiem który to. I co teraz?

„Oliwa sprawiedliwa zawsze na wierzch wypływa..” mawiała moja Prababcia przed laty

 

 

Babcia

się krzątała przy kuchni. Piec był stary, ale z tych co to mają duszę. Kafelkowy jak za dawnych lat.
Teraz takich już nie robią bo i po co.
A szkoda bo plasterki ziemniaków przysmażone na płycie tegoż pieca smakowały najlepiej.

-I wtedy w Sądzie Twój Tata Roman wstał i powiedział -„To weźmiemy oboje” – opowiadała Babcia.
Zdecydowanym tonem i bez cienia wątpliwości.
Sędzina była mądra bo powiedziała, że dzieci się nie rozdziela.

Decyzja

Twoja Mama, a Jego żona straciła dziecko to miała być dziewczynka i dlatego chciała tylko Twego brata wziąć.
Chciała chłopca po prostu.
A ta druga ciotka z mężem ze strony Twojego Taty (tego co zginął w wypadku-dopisek) to byli jacyś
bogaci lekarze z Niemiec Oni woleli Ciebie bo byłaś starsza już odchowana, a z niemowlakiem by im było ciężej.
Miała też chyba wątpliwości czy z dwójką małych dzieci dadzą radę. Wziąć dzieci to poważna decyzja.
Przecież Ty miałaś wtedy zaledwie 3latka, a Twój brat niecałe 3miesiące -westchnęła Babcia stawiając na stole herbatę.

 


Dzieci

Jest tyle dzieci w domach dziecka.
Mam świadomość, że gdyby mnie i mojego brata Rodzice nie wzięli to być może
trafilibyśmy do domu dziecka.
Dlatego podziwiam ludzi, którzy decydują się na adopcję, czy też biorą dzieci w rodzinę zastępczą.
Tym bardziej, że to jest poważna decyzja gdzie trzeba być pewnym i nie można mieć wątpliwości.

 

 

Ale czy na pewno?

 

Wróżka Milena Radomiła

 

PS. O tym że mężczyźni nie bywają „święci” możesz przeczytać tutaj

Call Now Button