Porzuć go!

10 styczeń
Porzuć go!

Porzuć go!

Porzuć go!
Tak właśnie dokładnie tak. Porzuć go! Tak wiem to po pierwsze nie jest takie proste.
Bo przecież go kochasz najmocniej i do końca Świata i jeden dzień dłużej.

I co z tego że go tak kochasz?
Co Ty masz z tego, że tak go kochasz?

Jeśli czujesz i widzisz, że On kocha Ciebie to nie czytaj dalej bo to
nie jest tekst dla Ciebie.
Pławisz się w szczęściu i szczęśliwym związku zatem moje gratulacje.
Twoja dusza tak wybrała więc ma to co ma.

Tym razem mój wpis jest tylko dla wybranych.
Tych których dusze zapragnęły się jakby mocniej rozwinąć, a jak wiadomo
nic tak nie rozwija jak doświadczenie, a jak doświadczenie
to czyż cierpienie nie rozwija do bezmiaru granic?

Jeśli nadal mnie czytasz to po drugie wiedz, że „Porzuć go!” oznacza przestać
patrzeć na komórkę na przykład czy aby na pewno nie dzwonił.
Tak tak wiem, że patrzysz tylko dlatego aby móc nie odebrać rzecz jasna JEŚLI zadzwoni.
A tymczasem porzucić trzeba na serio i po całości.
Porzuć go! Tak z głębi duszy i bebechów własnych ot tak po prostu.

 

Dlaczego?


On mnie nie kocha, a ja Jego tak bardzo?
Przecież to JA wiem co dla niego jest dobre więc powinien mnie kochać.
Nikt go tak nie kocha i już nie pokocha jak JA.

Serio? Serio ale czy aby na pewno?

 

Jest taka teoria

– to po trzecie jak najbardziej ezo rzecz jasna, że dusze, które po przyjściu
na ten Świat w nowym
wcieleniu, czy też jak wolisz w nowym awatarze
logując się do nowej dla się odsłony zwanej życiem spotykają inne sobie znane dusze.
Te właśnie wybrane dusze z którymi mają coś dokończyć, coś przepracować jakby
z poprzednich wcieleń i to się nazywa karma.
Mawiamy, że karma wraca. Owszem i co wtedy?

 

 

 Najgorzej

jak taka dusza spotyka dwie bliskie sobie dusze (albo i więcej bo przecież tych naszych
poprzednich wcieleń/gier mogło być więcej a w każdym mógł być ważny Ktoś)
i stąd potem pytanie:

Czy można kochać na raz dwie kobiety ? Dlaczego ciągnie mnie do Adama i Piotra?
Sama nie wiem którego kocham bardziej. Znasz to uczucie?

Oj przecież pisałam już – jeśli jesteś szczęśliwie zakochana czyli rzecz jasna
z wzajemnością i nie wzdychasz tęsknie na przykład do dawnego kolegi
ze szkoły, tudzież męża koleżanki to nie jest wpis dla Ciebie.
Nie czytaj dalej bo

„najedzony nigdy nie zrozumie głodnego” mawiała moja Prababcia przed laty

 

Jeśli jednak

czytasz dalej to zapewne wiesz o czym piszę.
Znasz to uczucie ciągłego niepokoju.
Kocha czy jednak nie kocha? Myśli o mnie, czy też nie? O Kim myśli? Co czuje?
Jakie jest jego nastawienie do mnie i co planuje?

I tutaj Ja polecam Tobie mój artykuł poniekąd o tym  Jak prześwietlić mężczyznę
Myślę, że warto abyś przeczytała także ten o spojrzeniu mężczyzny na sex

No to jak już stwierdzisz ileż można prześwietlać, zabiegać czy też pilnować.
A On Ci nadal uparcie nie widzi – co a raczej KTO  jest dla niego dobre.
To wtedy

„zemsta jest rozkoszą Bogów” mawiają

Ale takie myślenie tworzy karmę i to tą złą, a Ty chcesz być szczęśliwa
choćby i wbrew planom duszy.
Czujesz bezmiar miłości i pragnienie odwzajemnienia?
Dlatego pilnuj myślenia bo jeśli Kogoś skrzywdzimy
to prędzej czy później wraca.
Tymczasem ja wracam do tematu.

 

 

Otóż

 

ta teoria ezoteryczna rzecz jasna mówi też o tym, że podczas rzeczonego spotkania dusz
jedna z tychże dusz pamięta mocniej, a druga pamięta mniej albo wcale.
To tak aby było ciekawiej w tej naszej nowej grze zwanej życiem.

Dusza przychodzi na ten Świat nie po to aby być szczęśliwą, tylko aby się rozwijać
cokolwiek to znaczy.
A problem w tym, że człowiek chce być szczęśliwy, a Jego zaprogramowana dusza
pragnie doświadczać cierpienia np.

Inna rzecz, że przychodząc na ten Świat dusza wybrała w CO chce zagrać i z KIM.
Tak mawiam, że w następnym życiu wybiorę awatara mężczyzny,
ale koniecznie przystojnego. Ale tym razem ja nie o tym..

Zatem jak już wiemy, że skoro to Ty cierpisz tęsknie i Ty się miotasz,
czyli zapewne to Twoja dusza pamięta bardziej, a On głaz albo sam nie wie
czego chce czyli Jego dusza jest ta zbłąkana jakby.
To wyjście jest jedno.

 

 

Porzuć go!

 

Ale dlaczego i po co?
Otóż zapewne to już wiesz bo to jest prawda stara jak Świat, że
najbardziej doceniamy wtedy kiedy coś lub Kogoś stracimy.
I tak często bywa nie tylko z Osobą ukochaną ale także z pracą, przyjaźnią itd itp.
Moja babcia mawiała :

 

 

” z deszczu pod rynnę” i mawiała też  „znane zło lepsze zło bo możesz na gorszego trafić”

 

Ojoj wróć! Takie myślenie odrzuć.
Ponieważ, aby konkretnie i na stałe rzecz jasna rzucić Onego musisz wiedzieć
czego chcesz mocniej.
Nadal żyć w niepewności i nakręcaniu się w braku poczucia miłości?
Czy też chcesz dowiedzieć się czy On aby na prawdę Cię kocha?

 

 

Przed laty


kiedy byłam jeszcze nastolatką przez przypadek – tak ale wiemy już, że nie ma przypadków
i nic nigdy się nie dzieje bez przyczyny bo ludzi spotykamy na swojej drodze po coś.
Otóż właśnie przed laty natrafiłam na cytat  Elvisa Presleya:

 

 

„Najbardziej kochamy tych, którzy nas porzucają”

 

 

I pomyślałam wtedy, że Kto jak Kto ale Elvis Presley zwany Bożyszczem Kobiet
zatem Kto jak Kto, ale On to wiedział co mówi.
To proste!

 

Ale czy na pewno?

 

Wróżka Milena Radomiła

 

 

Call Now Button